Tutaj jesteś: Home :: Dziecko :: I kto tu rządzi: dziecko czy rodzic?

I kto tu rządzi: dziecko czy rodzic?



Młody człowiek będący na początku własnej drogi rozwoju, nie jest w stanie na dokonanie racjonalnej oceny sytuacji, podejmowania trafnych decyzji. Zadaniem nas, rodziców, jest nauczenie własnego dziecka jak należy postępować, co jest dobre, a co złe, czego konsekwencją jest jasne wyznaczenie granic, których przekroczenie nie powinno mieć miejsca.
Jeżeli, na początku drogi wychowania za dużo pozwolimy naszemu dziecku, później możemy sobie z nim nie poradzić…
Wprowadzanie zasad w życiu dziecka, aby nie wywoływało zbyt nerwowych sytuacji i aby były one przestrzegane, powinno być procesem, do którego przygotowani są obydwoje rodzice. Aby dziecko, przestrzegało wyznaczonych granic, należy je egzekwować w każdej sytuacji i nawet, gdy "dziecko zrobi słodką minkę", nie wolno ulegać. Wyłamanie się przez jednego z rodziców od jasno postawionych zasad, pozwolenie na zrobienie czegoś co nie było dotąd dozwolone, sprawia, że dziecko pojmuje zdania wypowiedziane jako takie, które można zmienić, a zasady, jako takie, które można naginać.
Warto pamiętać, że nauczenie młodego człowieka przestrzegania zasad, pozwoli mu na lepsze zrozumienie całego otaczającego go świata, a w konsekwencji na radzenie sobie w nim. To właśnie od tego, jakie podwaliny damy własnemu dziecku, zależało będzie czy poradzi sobie ono w wielkim świecie.

Do dzieci bardziej przemawiającymi są nasze czyny, nie słowa. Jeżeli, pracując w domu, będziesz odrywać się na każde zawołanie dziecka – na pewno nie nauczysz go niczego dobrego. Dziecko w konsekwencji nie będzie umiało cierpliwie czekać i klasyfikować własnych potrzeb na ważniejsze i mniej ważne. W konsekwencji wpojenia takich zachowań, dziecko przebywając w większym świecie, gdzie „nikt nie będzie na jego zawołanie”, poczuje się zagubione i odrzucone (będzie cierpiało).
I kto tu rządzi?
Z rozmowy z dzieckiem, można jasno wyczytać jaką pozycję posiada w swoim domu. Brak jasnego wyznaczania granic od samego początku, sprawia, ze dziecko zaczyna przeceniać własny autorytet i rozpoczyna się testowanie rodziców. Wyznaczone ogólne zasady, które panują w domu, są w każdej dogodnej sytuacji badane, na ile można je nagiąć i kiedy rodzic "w końcu wymięka". Nie można na to pozwolić!
Brak zakazów w domu odbija się na relacjach z rówieśnikami. W rodzinach, gdzie dziecku praktycznie wszystko wolno, zabranianie pewnych zachowań w kontakcie z rówieśnikami staje się dla nich tragedią.
Pamiętajmy, że to my, rodzice mamy wpływ na to jak nasze dziecko będzie postrzegane oraz jak będzie postrzegać świat w przyszłości.

Jasne wyznaczanie zasad, a później konsekwentne ich przestrzeganie w codziennym życiu, jest priorytetowym działaniem ze strony rodziców, na którym bazuje cały proces wychowania dziecka na porządnego obywatela.


Komentarze

Dodaj komentarz

Treść wiadomości:
Nazwa użytkownika:
Adres e-mail:
Kod weryfikacyjny:

Najnowsze osobywięcej

Avatar ItakaAvatar AktywnaMamaAvatar Lena40Avatar Asia71-Avatar teredAvatar mamusiatulusiaAvatar MonmkaAvatar Ann86Avatar Nika36